Wpisy użytkownika Blue.tint.smile z dnia 27 września 2014

Liczba wpisów: 2

wszystko05d
 
Hey , zastałam nominowana przez blogi masakra1506.pinger.pl/  i    marikari25.pinger.pl/ . Bardzo dziękuje , na serio bardzo dziękuję , z całego serca . Oto odpowiedzi :

1. Jak masz na imię ?
- Magdalena , ale mówią Mara .

2. W jakiej znajdujesz się kategorii wiekowej :
1-10 , 11-15 , 16 i wyżej ?
-W kategorii 11-15 .

3. Ulubiona piosenka i piosenkarka , piosenkarz ?
- Helene Fischer .

4. Ulubiony kolor .
- Niebieski ! A co do różowego to go nienawidzę ! Wiem , trochę to głupio wygląda . Tu piszę , że nienawidzę różowego , a tu mam różowy wygląd blog , ale dlatego jest różowy bo lubię Amber i chciałam tak trochę na jej styl .

5. Twoje plany na przyszłość ?
- Chciałabym zostać archeologiem .

6. Ulubione zajęcia , hobby ?
- Ooo , jest tego bardzo dużo . Strzelanie z łuku , czytanie książek , chodzenie po drzewach , robienie zdjęć . Mam wiele hobby i dużo rzeczy do roboty bo mieszkam na wsi , a tu nie da się nudzić .

7. Na ile oceniasz mój amatorski blog ?
- Amatorski ?! Jest boski !

Ja nominuję blog me.passion.pinger.pl/ . Ten blog jest mojej blogowej BFF Marceli . Jest boski . Nominuję do tych samych pytań na które ja odpowiadałam .

PATKKKO.gif

~Victoria~
Pokaż wszystkie (4) ›
 

wszystko05d
 
- Halo ? - odezwał się kobiecy głos w słuchawce .
- Yyy , przepraszam , ale chyba pomyliłam numery . - odpowiedziałam bo chwili zdziwienia .
- Aaa , ty przypadkiem nie jesteś Amber ?
- Tak , a kto mówi ? - nic nie rozumiałam .
- Mówi mam Fabiana . Fabian wyszedł i przez przypadek zostawił telefon . - powiedziała , a mi tak się zachciało śmiać , że ledwo się powstrzymałam od głośnego śmiechu .
- Ooo , zaraz chyba już wrócił . - nawet w słuchawce było słychać otwierające się drzwi i czyjeś kroki , a po chwili głos Fabiana .
- Mamo ? Co ty robisz z moim telefonem ?
- Ktoś dzwonił i odebrałam . - powiedziała pani Rutter , a ja myślałam , że zaraz nie wytrzymam i się zaśmieje . Po chwili Fabian przejął telefon , a jego mama wyszła z pokoju zamykając drzwi .
- Halo , kto mówi ? - zapytał Fabian .
- Cześć , to ja Amber .
- Amber ?! Nie mogę uwierzyć ! Tak długo się nie widzieliśmy !
- Tak , ja też za wami wszystkimi tęskniłam . Za sibuną .
- Jesteś teraz bardzo sławna w Sibunie .
- A kiedyś nie byłam ? - rzekła z lekkim urażenie , ale bardzo się cieszyłam , że jednak o mnie nie zapomnieli .
- No pewnie , że byłaś , ale wiesz , teraz uratowałaś nam wszystkim życie . Gdybyś nie wyjechała mogło by nam wszystkim się coś stać . Nie chciałaś jechać do szkoły mody , a mimo tego pojechałaś .
- Tak , no może jestem bohaterką . - powiedziałam z wielkim uśmiechem na twarzy .
- Nie mogę uwierzyć , że już nigdy nie zobaczymy się osobiście .
- No tak nie do końca .
- Jak to ? - Fabian zapytał z entuzjazmem .
- Wiesz , jutro ... wracam do Anubisa !
- Co ?! Poważnie ?! Amber nawet nie wiesz jak się cieszę !
- Ja też ! Ale to nie wszystko ! Mam jeszcze kolejną zagadkę !
- Może powiem lepiej ci jutro , no i całej sibunie !
- Ej no weź . Powiedz teraz .
- Jutro , na zebraniu na strychu .
- Dobra , dobra . Niech ci będzie . To do jutra Ambs .
- Do jutra Fejbs . - i rozłączyliśmy się . Byłam bardzo szczęśliwa , że nadal jestem w Sibunie . Chodziarz w sumie jak mogłabym nie być , w końcu ją założyłam .

Amber1.jpeg


Spojrzałam na zegarek . Była dokładnie 19.00. . Pora na kolację . Zeszłam na dół do kuchni . W kuchni nikogo nie było . No tak , tata dał Oldze wolne . Poszłam więc do gabinetu taty .
- Tato , co mam zjeść na kolacje ? Olga przecież ma wolne .
- Tak , no tak . Zamów dla wszystkich pizzę . Ok ?
- Dobra , dobra . - wyszłam uśmiechnięta ponieważ uwielbiam pizzę .
Wzięłam telefon do ręku i wykręciłam numer do pizzerii .
- Halo ? - odezwał się ktoś w słuchawce .
- Dzień dobry , chciałabym zamówić pizze maks z szynką , sosem , serem , kukurydzą , salami i papryką . Pod adres ...
- Dobrze , tylko , że nie mamy czym dowieść pizzy . Mogła by pani sama po nią przyjechać ?
- Yyyy , tak przyjdę .
- Dobrze , dziękujemy - pan w słuchawce się rozłączył , a ja poszłam do gabinetu tatusia .
- Tato , w pizzerii mają jakąś awarię czy coś i muszę iść sama po pizzę . Mogę prawda ?
- Dobrze , ale może poproszę naszego szofera żeby cię zawiózł . Jest już całkiem późno i ciemno .
- Tato ! Przecież jestem już duża . Mogę iść na nogach .
- No dobrze , ale bądź ostrożna .
- Ok , dzięki . - powiedziałam i wyszłam do pizzerii . Postanowiłam , że pójdę przez park . Bardzo lubię to miejsce . Szłam tak zamyślona . Myślałam o całej tej sytuacji która miała miejsce . O tym napisie na lustrze . W parku było całkiem pusto . Tak mogło się wydawać , gdy nagle wpadłam na kogoś . Upadłam na ziemię . Błam nie przytomna . 2 innych ludzi wepchnęło mnie do środka swojego czarnego auta i ruszyliśmy . Wtedy urwał mi się film . Obudziłam się w jakimś ciemnym budynku . Rozejrzałam się dokładnie ., była to chyba jakaś stara stodoła . Bardzo się bałam . Po chwili do stodoły weszła ta postać . Miała kaptur na głowie , ale mogłam się domyślić po zadbanych dłoniach , że to kobieta . Chciałam krzyczeć , ale moja porywaczka zakryła mi dłonią usta .

amber-amber-millington-from-the-house-of-anubis-21020552-499-281.jpg


I jak ? Podobało się ? Pisać dalej ? A teraz pytanie do was :
Kto porwał Amber ? - Vicki
Pokaż wszystkie (10) ›